Kraków otrzymał mocny argument w staraniach o unijne finansowanie metra. Centrum Unii Europejskich Projektów Transportowych (CUPT) — rządowa jednostka oceniająca i dofinansowująca kluczowe inwestycje infrastrukturalne — opublikowało raport, w którym eksperci uznali, że budowa bezkolizyjnego systemu szynowego jest uzasadniona funkcjonalnie i ekonomicznie tylko w Warszawie i Krakowie. Tym samym Kraków plasuje się zaraz po stolicy na pierwszych miejscach pod względem potencjału transportowego dla metra w Polsce.
Raport CUPT potwierdza koncepcję metra lekkiego jako rozwiązania skrojonego na potrzeby Krakowa. Pod względem funkcjonalnym dla pasażera lekkie metro nie różni się od klasycznego — oferuje pełną bezkolizyjność, wysoką częstotliwość kursowania i możliwość automatyzacji, przy niższych kosztach budowy i eksploatacji. Analizy ruchowe prognozują przewozy na poziomie 280 tysięcy pasażerów na dobę, z obciążeniem w szczycie sięgającym 8 tysięcy pasażerów na godzinę i kierunek. To wynik porównywalny z dużymi europejskimi systemami — warszawska M2 przewozi dziś ok. 220–270 tysięcy pasażerów dziennie, a planowane linie w Tuluzie czy Turynie projektowano na 150–200 tysięcy.
Miasto zakłada pociągi o długości około 60 metrów w najwyższym standardzie automatyzacji GoA4, czyli bez maszynistów. Przy kursach co 2 minuty metro przewiozie 10,5–11,4 tysiąca pasażerów na godzinę w jednym kierunku, a przy kursach co 90 sekund — nawet 14–15 tysięcy, bez przebudowy peronów.
Doświadczenia warszawskie pokazują, że budowa metra bez wsparcia zewnętrznego przerasta budżet samorządowy: II linia warszawskiego metra kosztowała ponad 11 miliardów złotych (ok. 14 miliardów z taborem), a ponad 8 miliardów zapewniły fundusze UE. Kraków zabiega o finansowanie całości inwestycji jednym wnioskiem, co ma ograniczyć koszty rozproszonego etapowania. — Już teraz usilnie zabiegamy, aby mieć możliwość pozyskania finansowania na całość inwestycji — wyjaśnia Marek Grochowicz z Urzędu Miasta Krakowa.
Źródło: Urząd Miasta Krakowa (krakow.pl), komunikat z 11 września 2026
Komentarze