Uryga w doliczonym czasie dał Wiśle wygraną
Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław 2:1 w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy przy ulicy Reymonta. Zwycięskiego gola zdobył kapitan Białej Gwiazdy Alan Uryga w drugiej minucie doliczonego czasu gry, po wideoweryfikacji.
Mecz od początku układał się po myśli gospodarzy. W 15. minucie fantastycznym wykończeniem popisał się Rodado, którego podaniem obsłużył Kacper Duda. Przy Reymonta zasiadło około 33 tysięcy kibiców, a sektor gości świecił pustkami — sympatycy Śląska zbojkotowali wyjazd.
Druga połowa przyniosła nerwową grę i sporo prostych strat Wisły. W 76. minucie Ciućka doprowadził do wyrównania. Trener Mariusz Jop otrzymał żółtą kartkę za pretensje do sędziego, a spotkanie zdawało się zmierzać do remisu.
Uryga był bliski trafienia już w 5. minucie, gdy po strzale głową piłki od bramki dzieliły centymetry. Ostatecznie to on przesądził o losach spotkania w samej końcówce.
Dla Wisły to drugie zwycięstwo z rzędu i trzecie spotkanie bez porażki. Biała Gwiazda ma na koncie 17 punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli, tracąc cztery punkty do prowadzącego Górnika Zabrze.
Atmosfera wokół meczu była wyjątkowo gorąca. Prezes Wisły Jarosław Królewski opublikował ostre oświadczenie, krytykując zarząd Śląska za karę miliona złotych, jaką wrocławski klub zapłacił po precedensowej sytuacji z marca 2026 roku, gdy krakowianie nie pojechali na mecz, bo gospodarze nie wpuścili ich kibiców.
Źródło: Radio Kraków